Konstrukcje schodów to najbardziej wymagająca obliczeniowo praca w naszej ofercie, ale problem, z którym spotykamy się najczęściej, nie jest problemem obliczeniowym. Jest organizacyjny: pomiar wykonano w niewłaściwym momencie budowy.
Skąd bierze się nierówny stopień
Wysokość kondygnacji dzieli się na równą liczbę stopni, a różnica choćby pięciu milimetrów między nimi jest odczuwalna podczas wchodzenia. Problem w tym, że wysokość, którą należy podzielić, to odległość między wykończonymi podłogami, a nie między surowymi stropami.
Jeżeli podział policzono od surowego betonu, a następnie na dole pojawiła się wylewka i płytki, a na górze panele na podkładzie, wszystkie stopnie poza pierwszym i ostatnim pozostaną prawidłowe, natomiast te dwa skrajne będą się różnić. To wada, której po zamontowaniu konstrukcji nie da się naprawić inaczej niż przeróbką.
Właściwy moment
Najlepszym momentem na pomiar jest etap po wykonaniu wylewek na obu kondygnacjach, ale przed układaniem docelowego wykończenia podłóg. Wtedy rzeczywista wysokość jest już przesądzona, a montaż konstrukcji nie grozi uszkodzeniem gotowych powierzchni.
Jeżeli wylewki nie są jeszcze wykonane, możemy przyjąć ich projektowaną grubość, ale wymaga to potwierdzenia z wykonawcą posadzek, a nie założenia z projektu. W praktyce grubości potrafią się różnić od zakładanych o kilkanaście milimetrów.
Co jeszcze mierzymy przy tej okazji
- Otwór stropowy, który w rzeczywistości często różni się od projektu o kilka centymetrów.
- Wysokość w świetle nad biegiem, szczególnie przy adaptacjach poddaszy, gdzie skos dachu ogranicza przejście.
- Rodzaj i grubość materiału stopni, ponieważ drewno, kamień i beton wymagają innej geometrii wsporników.
- Miejsca mocowania balustrady, jeśli powstaje w tym samym zamówieniu.
Schody i balustrada razem
Ostatni punkt ma większe znaczenie, niż się wydaje. Gdy konstrukcja schodów i balustrada powstają w jednym zamówieniu, mocowania balustrady planujemy już na etapie spawania konstrukcji. Dzięki temu nie trzeba później wiercić w gotowym, wykończonym biegu, co przy stopniach kamiennych lub drewnianych zawsze wiąże się z ryzykiem.
Dodatkową korzyścią jest spójność wizualna: ten sam kolor z jednej partii lakieru i jednakowe przekroje profili. Przy realizacji rozłożonej na dwa zamówienia u różnych wykonawców dopasowanie bywa trudne, szczególnie gdy między etapami minęło kilka miesięcy.

